Przyjemność, przyjemnością, ale jednak dystans długi i czasu trochę trzeba poświęcić. Żeby nie opaść z sił i dać radę dotrwać do końca, trzeba pamiętać o zbilansowanej, bogatej w wartości energetyczne diecie i odpowiednich napojach. Co daje energię? Może czekolada? Nic z tego! Miękki, brązowy twór pod wpływem ciepła rozpuści się, czyniąc spustoszenie wokół. Ciągły ruch sprawi, że zawartość nie utrzyma się w opakowaniu i wydostanie na zewnątrz, sklejając i brudząc znajdujące się w pobliży przedmioty. To jeszcze nie jest najgorsze! Komary, muszki i inne insekty, kiedy wyczują słodki zapach czekoladowej masy, od razu pojawią się koło nas, psując radosne chwile. Pieczenie, swędzenie, bąble – to wszystko, zwłaszcza w czułych miejscach, skutecznie zabija ducha walki. Zraniony długodystansowiec nie ma ochoty nawet ruszyć ręką, niwecząc wysiłek grupy i zaangażowanie każdego z członków.

Baton energetyczny, woda niegazowana i ewentualnie „izotonik” – to jedyne składniki diety, które zalecamy zabrać każdemu uczestnikowi.

Kategorie: Bez kategorii